Civis Polonus sum

Warsaw
Najtaniej w UE - jak bum cyk cyk. To jest Biuro Prasowe (PR) Orlenu czy rządu? 🧐 Co na to akcjonariusze?
I cyk. Polska jest wśród najtańszych krajów UE. Diesel w Polsce jest o 2,7 zł tańszy niż w Nieczech i o 1,5 zł tańszy od średniej UE. Czy to znaczy, że jest tanio? Jest wciąż znacznie drożej niż rok temu. Trwa największy światowy kryzys paliwowy. Europejskie zapasy są na rekordowo niskich poziomach. Kolejne instalacje w rafineriach na świecie są wyłączane. Dostawy są zaburzone. Dlatego ceny paliw na giełdach wyznaczają nowe szczyty. Firmy paliwowe, rządy różnych krajów mogą próbować łagodzić skutki kryzysu, ale całkowicie ich nie zlikwidują. Sytuacja jest rozchwiana jak nigdy dotąd. Wszędzie na świecie. To minie, ale teraz cały rynek działa w trybie kryzysowym. Próbuje na tym skorzystać wielu fałszywych proroków. Szerzą fake newsy i manipulacje, które uderzają w reputację Orlenu. Uderzają w zaufanie do bezpieczeństwa energetycznego Polski. Już w pierwszych dniach kryzysu widzieliśmy fałszywe, robione w AI grafiki sugerujące braki paliw. Kłamstwa o eksporcie do Ukrainy pojawiają się niemal codziennie. Naszym obowiązkiem jest te kłamstwa oraz manipulacje wyłapywać i prostować. Przypomnijmy te najczęstsze i rozprawmy się z nimi raz jeszcze: 1. "Stoliczku nakryj się", czyli "Niech Orlen zetnie marże". Otóż nie może. Chociażby dlatego, że ponad 1/3 sprzedawanych w Polsce paliw pochodzi z zagranicy. Jesteśmy uzależnieni od światowych cen, a te szaleją. Dlatego jedynym bezpiecznym sposobem obniżki cen paliw jest redukcja podatków, którymi są objęte: VAT-u i akcyzy. Czyli CPN. 2. "Tyle to nie", czyli "Łupią nas, bo kiedyś baryłka była droższa, a mimo to paliwo tańsze". Tylko, że wtedy było na świecie więcej czynnych mocy rafineryjnych. Dzisiaj globalną wysokość cen paliw winduje nie tyle cena baryłki, co niska dostępności rafinerii do jej przerobienia. Innymi słowy - nie tyle brakuje mąki, co piekarni do wypieczenia chleba. W ciągu roku ceny ropy wzrosły o 56%, a globalne ceny diesla o 100% 3. "Tanio dla Ukrainy drogo dla Polski", czyli "Zarabiają na nas, a eksportują za bezcen". To fake news, który odkłamywaliśmy dziesiątki razy. Do Ukrainy sprzedajemy paliwa z zyskiem wyższym niż w Polsce. Ukraina płaci za dostarczane paliwo. Płaci wyłącznie w przedpłatach. Żaden pociąg nie opuści naszego terminalu przed odnotowaniem płatności. Niskie ceny, którymi posługują się się trolle rozsiewający te fejki, to kwoty eksportowe, czyli bez lokalnych podatków. Notorycznie porównują też ubiegłoroczne ceny sprzed wojny do dzisiejszych. Wszystko po to, by wzbudzać niechęć do naszych sąsiadów i podważać zaufanie do państwa. Dziękujemy, że doczytałeś do końca. Wiesz, o co chodzi. Nie daj się dezinformacji.
3
36
Jacek retweeted
Skorzystałem z GenAI (Claude Opus 5.5 High), żeby przyjrzeć się architekturze systemu antyplagiatowego (JSA). 😎 "Choć sprawdzano i próbowano, nie wykazano też że praca jest plagiatem [..]" Wykazano, że praca ma elementy mieszczące się w definicji plagiatu. To, że system JSA tego nie wykrył, to problem tego systemu. x.lingyaoai.com/RozekTom/status/210233…
Wsp. doktoratu Jakuba Wiecha @jakubwiech Rozumiem, że zostały spełnione formalne kryteria by otworzyć przewód, by przyjąć (i przesłać do recenzentów) jego pracę i dopuścić do jej obrony. Praca zyskała trzy pozytywne recenzje, obrona przebiegła zgodnie z wymogami formalnymi, nie zakończyła się tym (czy z powodu tego), że którykolwiek z członków komisji (czy obserwatorów) zadał pytanie obnażające niekompetencje Jakuba Wiecha. Ani dlatego, że znaleziono w pracy (w recenzjach) błędy. Choć sprawdzano i próbowano, nie wykazano też że praca jest plagiatem, ani że jest napisana przez jakikolwiek model językowy. Mimo wielu godzin obrony, pomimo nadstandardowej liczby pytań kilku członków komisji wciąż jednak nie wiedziało co myśleć i wstrzymało się od głosu. To brak przekonujących argumentów czy odwagi by podjąć jednoznaczną decyzję i wziąć za nią odpowiedzialność? Decyzję pozytywną bądź negatywną. Jakąkolwiek. Woleli nie mieć żadnego zdania. Tak niewątpliwie jest łatwiej. Zadziwiające. Wystraszyli się tego, że to ich zdjęcia czy karykatury zostaną rozklejone na podłodze w kiblu uczelni? Może to, że zrobiono to ze zdjęciami Kuby ich jakoś zmroziło? Może wystraszyli się, że to ich prace naukowe zacznie przeglądać horda domorosłych (i najczęściej anonimowych) specjalistów, których pełne błędów "analizy" napisane przez AI będą klikane setki tysięcy razy w internetach? Być może. Polska Akademia ma wiele problemów. Jednym z nich jest odwaga. Jak widać ona ma często konkretne imiona i nazwiska. Przykładacie ręce do linczu Panie i Panowie. A Jakubowi życzę powodzenia. Nie w tym, by zdobył tytuł doktora, tylko w tym by miał szansę na uczciwą obronę.
1
496
Podejrzewam, że taki wpis od @NicoleScherzy (na X prawie 4 mln obserwujących, 7,4 mln na insta) ma większą wartość niż wnioski ze strategii pisanych przez Ministerstwo Sportu i Turystyki). Jeden tip za darmo ode mnie: wyszukiwać znane osoby z polskimi korzeniami i zapraszać na zwiedzanie Polski :)
My first time in Poland!! That is my great-grandmother, Stephanie (Stella) Balko, and all I wanted when I got here was pierogi in honor of her & when she used to make them for us 🥟❤️ I come from Polish ancestry, so being here feels like coming home to a piece of my roots. Tonight we play a @pussycatdolls show in Warsaw & I am so excited to make Stella proud. 🇵🇱
2
177
Coming-out 😎 Od lat (nie powiem ilu ;-) ) gram na zmianę albo w Cywilizację albo w Football Managera. Dodatkowo do sekcji excersise - do 2021 - ok 2 tysiące km rocznie bieganie + 2-3 razy w tygodniu siatkówka plażowa. Obecnie tylko siatkówka plażowa i czasami jakaś przebieżka :)
Play video games or be dumb! Those are your only 2 choices 😂
1
154
KPRM pokazuje co jest prawdą, jednocześnie manipuluje. Zamiast uspokajać - podgrzewa atmosferę. Pytanie, w jakim celu taka narracja jest propagowana?
W niedzielę premier zwoływał odprawę o eskalacji, która „będzie dotyczyła także naszego terytorium". W poniedziałek wojsko wyławia z Bałtyku bezzałogowiec. Rzecznik Dowództwa Operacyjnego podaje odczyt operacyjny: „przydryfował z wód międzynarodowych", „od 31 lipca żadnego naruszenia przestrzeni powietrznej", „nie da się wiązać tego z jakimkolwiek atakiem Federacji Rosyjskiej". Tego samego popołudnia wiceszef MON mówi w Sejmie o „celu numer jeden". Odczyt rzecznika poszedł do jednej stacji i tam został. Ani KPRM, ani MON, ani RCB, ani DORSZ nie napisały na X słowa „wyłowiony", „dryf" ani „wody międzynarodowe". Ani razu. Napisaliście co innego: „maszyna znaleziona na polskim wybrzeżu", plus dwa razy zdjęcie drona leżącego na plaży. O 12:52 MON pisał „podjęło z morza Bałtyckiego". Po pięciu godzinach czasownik zniknął, została lokalizacja. I to jest sedno. Fałszywka żyła z jednego obrazu: coś rosyjskiego leży na naszym brzegu. Podważyliście egzemplarz zdjęcia i zostawiliście obraz. Ostrzeżenie przed fejkiem pozwoliło mówić o dronie, nie mówiąc, skąd się wziął. Po waszym wpisie obywatel wie, że ktoś podrobił fotografię. Nie wie, że maszynę wyciągnięto z wody, że przypłynęła, a nie przyleciała, i że wojsko nie łączy jej z żadnym atakiem. Nie wie rzeczy uspokajającej, którą państwo miało i sprawdziło. Więc pytanie do @PremierRP : Która część tego zdania była nie do opublikowania: „wyłowiony", „dryf", czy „bez naruszenia przestrzeni powietrznej"? 🧐 x.lingyaoai.com/PremierRP/status/20995…
2
143
Demagog daje popis... Dzięki temu mam rozrywkę 😎. Doprowadzili do tego, że zmieniłem swoje zdanie na temat klasyfikacji wypowiedzi Morawieckiego o relacji emerytur cudzoziemców do wpłat. To jednak jest manipulacja. Demogog z każdą odpowiedzią się pogrąża i utwierdza mnie w klasycznym: "Ceterum censeo Demagogum esse delendum" .... i zastąpiony organizacją, która trzyma standardy. x.lingyaoai.com/DemagogPL/status/20984…
Ehhh, @DemagogPL! 🤦 Propozycja: zacznijcie od próby zrozumienia, jak działa system ubezpieczeń społecznych w Polsce. Wasza odpowiedź potwierdza, że nie zrozumieliście moich uwag. Mnie z kolei wyszło, że jednak nie mieliście racji z oceną wypowiedzi Morawieckiego. I że też się w dwóch punktach pomyliłem. Konkretnie: ✅ Dwa zarzuty wycofuję: zakres słowa „świadczenia" faktycznie definiujecie w nawiasie, a raport faktycznie nie podaje jednej przesądzonej prognozy. ❌ Poprawiliście zajawkę i dopiero teraz widać, że liczba 74 nie pasuje do niczego. Zdanie brzmi: 21,5 mld zł składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe wobec 288,5 mln zł wydanych na emerytury. Składka rentowa to 8 z 27,52 punktów procentowych, czyli 6,25 mld z tego licznika „kupuje" renty, których w mianowniku nie ma. ▪ same emerytury po obu stronach: 53 razy ▪ emerytury i renty po obu stronach: 57 razy ▪ wasze: 74 razy, i nie wychodzi z żadnego spójnego dopasowania Morawiecki nie zawęził licznika do żadnego funduszu, a mianownik zawęził do emerytur. Ten sam błąd. Waszą rolą było go wskazać, nie powtórzyć z innym licznikiem. ❌ Ale nawet te 57 razy to wielkość teoretyczna, bo taki ubezpieczony nie istnieje. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych, art. 12 ust. 1: „Obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu podlegają osoby podlegające ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym". Art. 11 ust. 1: pracownicy podlegają obowiązkowo także chorobowemu. Kto pracuje, nie zapłaci dwóch składek z czterech. Minimum to trzy, na etacie cztery. Wasze zestawienie opisuje ubezpieczonego, którego polskie prawo nie przewiduje. ❌ I rzecz, która jest pod tym wszystkim: składka to premia za ochronę, nie wpłata na konto. Rentowa kupuje ochronę przed niezdolnością do pracy i rentę rodzinną dla bliskich, od pierwszego dnia. Chorobowa i wypadkowa tak samo. Kto je płaci i nie zachoruje, niczego nie nadpłacił, tylko kupił ochronę, której nie musiał użyć. Charakter "oszczędnościowy" ma jedna składka z czterech: emerytalna. Dlatego pytanie „ile wpłacili, a ile dostali" ma sens wyłącznie dla emerytalnej. Wy wstawiliście do licznika rentową, czyli czystą premię za ryzyko, a odpowiadające jej renty zostawili poza mianownikiem. Przy okazji zostały poza nim wszystkie zasiłki: 1 270,1 mln zł, z czego 538,8 mln to macierzyński, czyli akurat to świadczenie, które rośnie wraz z młodością populacji. Jeśli trzymać się waszych składek, to tytuł musi brzmieć konsekwentnie: „Składki emerytalne cudzoziemców 53 razy przewyższają wypłacane im emerytury" (rozbicie 21,5 mld po stawkach). Bez słowa „bilans", którego sami się zrzekliście w odpowiedzi. I bez rent. ❌ I dlatego wracam do oceny, choć wcześniej pisałem, że jej nie ruszam. Zmieniam zdanie i mówię dlaczego: przyjmowałem „częściową prawdę", dopóki uważałem waszą wąską parę za poprawny zakres. Nie jest. Klauzula z waszej metodologii, że „rzeczywiste dane w jeszcze większym stopniu przemawiają na korzyść tezy autora", nie ma się do czego odnieść, bo nie istnieje spójna wielkość, dla której teza Morawieckiego byłaby "bardziej prawdziwa". Wasza własna definicja manipulacji: „używanie danych nieporównywalnych w celu uzyskania efektu podobieństwa lub kontrastu" oraz „wykorzystywanie poprawnych danych do przedstawienia fałszywych wniosków". Morawiecki porównał składki, których nie przypisał do żadnego funduszu, z jednym tylko świadczeniem, i z tego kontrastu wyprowadził wniosek. To jest wasza definicja, nie moja. ❌ Na koniec o tym, jak nazwaliście własne błędy. „Pomyłki redakcyjne, które już poprawiliśmy, nie wpływające na ocenę i merytoryczną wartość analizy". Trzy rzeczy. Pomyłka redakcyjna to zła cyfra. U was była zła operacja: 5,7 proc. powstało z podzielenia składek dwóch funduszy przez wpływy wszystkich. To nie literówka, to niedopasowane podstawy. „Już poprawiliśmy" jest nieścisłe. W korpusie było 75, jest 74, a powinno być 57. "Poprawka nie poprawiła". „Nie wpływające na ocenę" ogłosiliście, zanim to zbadaliście, a właśnie o to spór. Wasza metodologia mówi, że każdy artykuł przed publikacją weryfikuje drugi analityk. Ta liczba przeszła przez dwie osoby, a potem jeszcze przez korektę. I nadal jest zła. Nie proszę o przyznanie mi racji. Proszę o przeliczenie.
2
238
Tego jeszcze nie było. Demagog zalicza dublet. Skompromitowali się w w artykule i wpisie o Bochni i jeszcze "wystawili na pustą" w odpowiedzi, która jest kompromitująca. I ta manipulacja, jakobym napisał, że zweryfikowana teza była częściową prawdą. Wyraźnie wskazałem, że to częściowy fałsz. Coraz bardziej nabiera mocy: "Ceterum censeo Demagogum esse delendum" i zastąpiony organizacją, która trzyma standardy.
Hej @DemagogPL! Odpowiedzieliście. W ośmiu zdaniach trzy razy mijając się z własnym artykułem. Po kolei 👇 ❌ „Prosimy o link". Proszę: x.lingyaoai.com/SlavicNetworks/status/… (5.09, 18:03:29) x.lingyaoai.com/KonradKrajewsk6/status… (5.09, 19:29:21) Wasz V24: x.lingyaoai.com/visegrad24/status/2096… (5.09, 22:42:30) Pierwszy z nich ma podpis „POLES ON X SAY THEY ARE FOREIGNERS, NOT LOCALS", drugi pisze o cudzoziemcach w powiecie bocheńskim. Nie firmuję tych kont. Pokazuję chronologię. ❌ „Nie znaleźliśmy" to nie to samo co „nie ma". Wasz śródtytuł brzmi: „Źródłem fake newsa jest dezinformujące konto Visegrád 24". Postawiliście twierdzenie o pochodzeniu przekazu na tym, że sami nic wcześniejszego nie znaleźliście, a dowód zamawiacie u mnie, dwa dni po publikacji. W cudzym materiale nazwalibyście to wnioskowaniem z braku dowodu. ❌ „Sformułowanie użyte w poście promującym tekst było inne". Nie było. Wasza „Analiza w pigułce", zdanie drugie: „w incydencie brali udział tylko obywatele Polski". Ten zwrot stoi w artykule, nie w tweecie. Przyznaliście się do wpadki w zapowiedzi, żeby nie przyznać jej w tekście. ❌ „Mężczyźni widoczni w filmie są Polakami". Policja napisała „obywatelami Polski". Wy zrobiliście z tego „są Polakami". Dziś tłumaczycie mi, że Romowie są uznaną mniejszością etniczną, czyli różnicę między obywatelstwem a narodowością znacie doskonale. W artykule ją skasowaliście. ❌ Argumentujecie faktem, który sami wycięliście. W całym waszym tekście, niecałe 3 tys. znaków, słowo „Rom" nie pada ani razu. „Narodowość" też nie. Jedyne zdanie, które udźwignęłoby wasz własny tytuł, powiedział oficer prasowy KPP Bochnia: „To są obywatele polscy narodowości romskiej". Nie ma go w artykule. Jest w odpowiedzi do mnie. ❌ „Zweryfikowana teza nie była częściową prawdą". Bo nikt tego nie napisał. Napisałem: częściowy fałsz. To dwie różne wasze skale. „Częściowa prawda" jest ze skali dla wypowiedzi osób publicznych, „częściowy fałsz" ze skali fake-newsowej, tej, której tu użyliście. W odpowiedzi o precyzję pomyliliście własne skale ocen i obaliliście etykietę, której nikt nie postawił. 🤦‍♂️ ❌ „Nie rozstrzygaliśmy, czy wcześniej kogoś zaczepiali". To po co pieczątka na cały wpis? Wasz własny lead streszcza całą narrację: „imigranci nękali ludzi w Bochni, po czym Polacy ich pobili". Nie da się "ostemplować" całości i jednocześnie mówić, że połowy się nie sprawdzało. A „zaczepianie" nie wzięło się z sieci: przed 23:00, zanim powstała jakakolwiek narracja o migrantach, wpłynęło do KPP zgłoszenie „dotyczące osoby, która miała zaczepiać innych". Sześć zarzutów. Przyjmujecie jeden i akurat tak, żeby nie było widać, że stoi też w artykule. Pięć zostaje. Instytucja, która przyznaje sobie prawo orzekania, co jest fałszem, nie powinna w jednej odpowiedzi trzy razy minąć się z własnym tekstem. x.lingyaoai.com/DemagogPL/status/20979…
7
270
To już jest nudne. Demagog się pomylił. Sześć razy (tyle wyłapałem). Nawet najprostszej literówki nie są w stanie wyłapać przed publikacją... Corpus Demagogicum +1 📈 Pojadę klasykiem: "Ceterum censeo Demagogum esse delendum" i zastąpiony organizacją, która trzyma standardy.
Hej @DemagogPL! Sprawdzaliście cudzy rachunek i pomyliliście się we własnym. Sześć razy, w jednym tekście 🤦‍♂️, na waszym własnym źródle: raporcie ZUS „Cudzoziemcy w polskim systemie ubezpieczeń społecznych 2025". Wszystko do sprawdzenia w kwadrans 👇 Ale najpierw drobiazg. Na karcie z cytatem macie „Gość Radia Zet, 07.09.2023". Rozmowa była 7 września 2026, a raport, na którym stoi całe wasze sprawdzenie, wyszedł w maju 2026. Czyli sprawdziliście wypowiedź sprzed trzech lat danymi z przyszłości. Nieźle 🤡 ❌ W zajawce „ponad 74 razy" i „ponad 57 razy". W tekście, kilka akapitów niżej: „ponad 75 razy". 21,5 mld / 376,1 mln = 57,2. Wasz artykuł przeczy waszemu artykułowi. ❌ „Obcokrajowcy pobrali w zeszłym roku łącznie świadczenia..." Wzięliście 376,1 mln ze s. 34. Cztery strony dalej, Tabela 22 na s. 38: zasiłki i świadczenia krótkoterminowe wypłacone cudzoziemcom, 1 270,1 mln zł. Razem ZUS wypłacił im 1 646,2 mln. Policzyliście 23 proc. tej kwoty i nazwaliście to „łącznie". Relacja wynosi 13,1 razy. ❌ Z pominiętych 1 270,1 mln aż 538,8 mln to zasiłek macierzyński, 42 proc. bloku. Macierzyński jest wysoki tam, gdzie populacja jest młoda. Ta sama młodość, która czyni emerytury tanimi, czyni go drogim. Zostały u was wszystkie pozycje, w których młody wiek poprawia wynik, i wypadła jedyna duża, w której go pogarsza. ❌ „Niecałe 5,7 proc." udziału we wpływach policzyliście, dzieląc 21,5 mld przez 377,2 mld. Licznik: składki emerytalne i rentowe. Mianownik: wszystkie. Wskaźnik policzony jak trzeba stoi na tej samej stronie, z której wzięliście kwotę: „w 2025 roku stanowi już 6,3% tego przypisu" (s. 40). ❌ Ze strony 52 wzięliście zdanie pierwsze. W tym samym akapicie: udział cudzoziemców w wypłatach 0,094 proc., ale w zobowiązaniach już zaciągniętych 1,9 proc. W akapicie następnym: „w przyszłości wydatki na emerytury cudzoziemców będą coraz większe". Tego u was nie ma. ❌ I najpoważniejsze. Relacja składek do wypłat mierzy wiek płacących, nie ich wkład. Gdyby ZUS ubezpieczał samych trzydziestolatków, wyszłaby nieskończona i nikt by tego nie nazwał bilansem. Trzeba ją policzyć dla Polaków w tym samym wieku. Nie ma jej ani u was, ani w raporcie. Raport ma za to osobny rozdział o przyszłości, cztery scenariusze do 2070 roku, strony 48-50. W artykule nie ma o nim wzmianki. Uczciwie w drugą stronę: skoro dokładam zasiłki do wypłat, to do wpłat trzeba dołożyć składkę chorobową i wypadkową, bo 21,5 mld to przypis wyłącznie emerytalno-rentowy. Wychodzi wtedy jakieś 15 razy i to mój szacunek, nie liczba z raportu. Błąd z procentami jest przy tym jedynym, który wyszedł przeciwko wam. Co przepisaliście z raportu, przepisaliście wiernie, razem z numerami stron. Widzę też, że pod wpisem trwa spór o samą etykietę i nie przyłączam się do niego: Morawiecki mówił o emeryturach i tylko o nich, a na samych emeryturach relacja wynosi 74,5, czyli więcej, niż podał. „Częściowa prawda" jest zgodna z waszą metodologią. Surowsza ocena wchodziłaby w grę wyłącznie za zestawianie danych nieporównywalnych, ale wtedy należałaby się także waszemu artykułowi, bo to samo zestawienie powtórzyliście i rozciągnęliście dalej. Kwestionuję rachunek, nie werdykt. Pięć z sześciu błędów przesuwa wynik w tę samą stronę. Przy niestaranności błędy rozkładają się losowo. Te się nie rozkładają. A na koniec rzecz z waszego własnego podwórka. Pierwszy komentarz pod tym wpisem pojawił się 29 minut po publikacji: „porównywanie aktualnych składek i emerytur nie ma sensu, gdy historia licznej imigracji do Polski zaczęła się tak niedawno". Dwie minuty później drugi: że te składki to dług, który ZUS będzie musiał spłacić z waloryzacją i trzynastkami. Potem kolejny: że za dziesięć lat będzie „już jedynie 20 razy mniej". Czytelnicy zobaczyli w pół godziny to, czego nie zobaczyła redakcja fact-checkingowa w całym materiale. Instytucja, która orzeka o cudzych liczbach, nie ma marginesu na własne. Corpus Demagogicum +1 i rośnie. x.lingyaoai.com/DemagogPL/status/20976…
2
187
I znowu Demagog 🤦‍♂️Oni są do zaorania. Czyli klasycznie "Ceterum censeo Demagogum esse delendum" i zastąpiony organizacją, która trzyma standardy.
Hej @DemagogPL! Nie ma dla was nadziei — notorycznie łamiecie zasady profesjonalnego fact-checku. Bochnia, jeden materiał, sześć uchybień. Każde do sprawdzenia w kwadrans 👇 ❌ „Ten fałszywy przekaz pochodzi z konta Visegrád 24" - nieprawda. V24 opublikował 5.09 o 22:42. Ta sama wersja krążyła na X co najmniej od 18:03, cztery i pół godziny wcześniej, na dwóch innych kontach. Wcześniejszy z tych wpisów sam odsyła do polskich użytkowników X jako źródła: „POLES ON X SAY THEY ARE FOREIGNERS, NOT LOCALS". Nie firmuję żadnego z tych kont - pokazuję zegar. Godziny publikacji są w metadanych każdego wpisu. V24 był w tej historii trzeci. ❌ Zamiast ustalić, kto był pierwszy, wkleiliście dossier konta V24. Reputacja nadawcy w miejsce "dowodu z chronologii" - a chronologię mieliście na wyciągnięcie ręki. ❌ Policja: „osoby widoczne na nagraniu są obywatelami Polski". Wy: „w incydencie brali udział tylko obywatele Polski". Rozszerzony zakres i dołożony kwantyfikator - w momencie, gdy policja apelowała o świadków, bo przebiegu nie ustaliła. ❌ Oficer prasowy KPP Bochnia, mł. asp. Daniel Bułatowicz: „To są obywatele polscy narodowości romskiej". Wycięliście jedyne zdanie, które dowodzi waszego własnego tytułu. Cytowany przez was komunikat mówi o obywatelstwie - a obywatelstwo nie przesądza, czy ktoś jest imigrantem. ❌ „Zaczepianie" nie wzięło się z sieci. Przed godz. 23 wpłynęło do KPP zgłoszenie „dotyczące osoby, która miała zaczepiać innych" - zanim powstała jakakolwiek narracja o migrantach. U was to wyłącznie „rzekome" zaczepianie. ❌ Wasza skala oceny ma sześć pozycji, w tym „częściowy fałsz". Autentyczne nagranie + jeden fałszywy atrybut + jeden człon niesprawdzony = podręcznikowy częściowy fałsz. A u Was od razu z grubej rury - #fakenews. Instytucja, która przyznaje sobie prawo orzekania, co jest fałszem, nie ma marginesu na warsztat gorszy od tego, którego wymaga od innych. To kolejny taki materiał, w którym pomyliliście fact-check z publicystyką i wyłożyliście się na podstawach warsztatu. Zebrałem już sporą kolekcję. x.lingyaoai.com/DemagogPL/status/20972…
2
88
Chyba włam na konto @PK_GOV_PL 🤦‍♂️ #TabloidStyle #BreakingNews #StayTuned !
Kolejne zatrzymanie w śledztwie dotyczącym Zondacrypto. Szczegóły niebawem.
86
e-dziennik czyli cyfrowa transformacja domeny Edukacja zredukowana do jednego komponentu w pakiecie z nawalanką o weto Prezydenta. Dokładnie wiadomo, jak można to dobrze zrobić. Na pewno należy zacząć od architektury domeny i wyboru modelu. I nie skupiać się na pytaniu: czy w Polsce powinniśmy mieć państwowy e-dziennik, tylko na kwestii kluczowej: którą warstwę ma prowadzić państwo. Dla Polski sensowny jest model federacyjny: państwowy rejestr, tożsamość, wymiana danych i kanał dla rodzica; e-dziennik szkoły - wśród systemów wypuszczonych na rynek, w tym z rozwiązaniem państwowym.
Pani Redaktor @annawitten i @OficjalneZero ! Czy skonsultowała Pani swój tekst z @TomaszRychter lub z kimś, kto ma realne doświadczenie z prowadzenia projektów w administracji i biznesie? Czytam te wszystkie opinie o weto i widać, że to nie jest merytoryczna dyskusja, tylko polityczna nawalanka, a Pani tym tekstem się do tego podłączyła. Polski status quo w cyfrazacji domeny edukacja jest oczywiście słaby. Ale nie tak się robi transformacje. (1) Czytała Pani raport OECD z 2023 r.? Dlaczego nie mamy opisu dla Polski w standardzie OECD? oecd.org/en/publications/cou… (2) Czy wie Pani czym jest Architektura Informacyjna Państwa (AIP)? Jak to powinno wyglądąć? Należy zacząć od architektury domeny edukacja. Wybrania modelu operacyjnego i podzielenia tego na inicjatywy wdrażające. Tymczasem rząd zaczyna od furtki (to przecież pilotaż!) na wydanie ponad 200mln. Bez jasnego zakresu, bez architektury, z szacowaniem kosztów metodą sufit - podłoga / spod grubego palca (bo jak bez zakresu i architektury rzetelnie oszacować koszty)? Z ciekawostek, to dla kosztów samorządów (JST)- w OSR jest ZERO (!), bo nie potrafili policzyć 🤦‍♂️ (nota bene -polecam uważną lekturę OSR) Ale czego wymagać od ministra cyfryzacji, skoro sam będąc Przewodniczącym Komitetu do Spraw Cyfryzacji, puszcza temat domeny edukacji w formie zredukowanej do e-dziennika poza Komitetem (może Pani znajdzie jakieś ślady, ja nie znalazłem). I dość luźno podchodzi do pryncypiów AIP. Załączam tweeta do @M_Jozefaciuk , gdzie zarysowałem temat KdSC. x.lingyaoai.com/Johannitter/status/209… Mam taki apel - zacznijmy od wprowadzenia merytorycznych osób do obszarów, gdzie merytoryka jest niezbędna. (grafika poglądowa o warstwach domeny - edukacja, z pomocą AI)
141
Odtrutka od "sprawy Gorgoniowej"... Amerykański dość znany aktor @RobSchneider (na X prawie 2,3 mln obserwujących) entuzjastycznie o twórczości na X @Kristof_Poland 👏
MUST READING!! ALL Thanks to Polish intellectual - Krzysztof Szczawinski
1
1
114
Już miałem pochwalić Demagoga, ale oni sami się podkładają swoim warsztatem i zwykłym niechlujstwem. Czyli klasycznie "Ceterum censeo Demagogum esse delendum" i zastąpiony organizacją, która trzyma standardy.
Ehh, ale nazwisk to nie przekręcajcie. I co to za tytuł "Polityk w rządzie"? 🧐🙃
1
2
94
Ciekawy przypadek z @Sportowy_Kanal w roli głównej. Platforma Mediastalker "advanced AI/ML-powered solutions to protect, track, and manage digital media assets across the content lifecycle" użytkowana przez chorwackiego klienta - Hrvatska Telecom - wygenerowała prawdopodobnie false-positive i przez to YouTube zdjął transmisję na żywo (relacja i studio) z meczu Raków-Hajduk. Ciekawe, jaki będzie dalszy ciąg tej draki z Drandakisem (CEO Mediastalkera) 🍿
Replying to @DimDrandakis
Draka z Drandakisem na pełnej! 👊 Ale: za tym wszystkim mogą stać tak naprawdę Hajduk i Chorwaci 🇭🇷. Hrvatska Telecom jest klientem Mediastalkera (firma Drandakisa). Prawdopodobny scenariusz: Zadziałał tzw. "false-positive" w systemie antypirackim. 1. Klient chorwacki (najpewniej HT wokół HDTV/Hajduka) dał Mediastalkerowi mecz Hajduka do ochrony. 2. Silnik złapał odcisk wideo/audio streamu KS - to ten sam mecz, ten sam obraz, niezależnie od tego, kto zapłacił za Polskę. 3. Zgłoszenie poszło na YouTube jako copyright claim (Content ID / zaufany reporter / notice-and-takedown). 4. YouTube nie sprawdza sublicencji ROW (Rest-of-the-World). Dla platformy liczy się zgłaszający z katalogiem praw, nie YouTuber, który mówi „my zapłaciliśmy”. Zalecenia KE przy sporcie live: blokada w trakcie, cel <30 min. Tu uderzyło po meczu - typowe opóźnienie VOD/claim na archiwum, albo claim doszedł na końcówkę/dogrywkę. 5. Skutek: cały film ginie, nie tylko Chorwacja. Geo-blokada KS nie broni przed globalnym claimem. YouTube nie tnie „tylko dla HR”. Dlatego wcześniejsze mecze Rakowa (Valletta, Hammarby) przeszły. Tam nie było chorwackiego klubu z paywallem HT. Hajduk jest pierwszym takim przypadkiem. Dokłada się tło: tydzień wcześniej, na Poljudzie, ochrona Hajduka podobno szarpała @BorekMati i Żewłaka na murawie o kolor akredytacji. Relacja z Chorwacją już była gorąca. To nie musi być zmowa - ale po stronie chorwackiej nie było dobrej woli, żeby najpierw zadzwonić. x.lingyaoai.com/BorekMati/status/20930…
1
401
Modele GenAI to nie jest wyrocznia wiedzy wszelakiej (nota bene, szkoda, że nazwa Oracle już jest zarezerwowana 😎) . Jak ktoś wpisuję "prompta" i traktuje odpowiedź jako wiedzę objawioną, to jest stracony. Przypomnę tylko dwie udowodnione cechy LLM-ów: - halucynacje - sycophancy (ugodowość kosztem prawdy/ tendencja do mówienia tego, co użytkownik chce usłyszeć). Krytyczne myślenie rulezzz!
Nie ma czegoś takiego - jak Grok uznał. To jest output modelu (zapewne Grok 4.5) w odpowiedzi na prompta użytkownika. (z góry przepraszam za gorgoniowanie) Jeśli prompt był ogólny - to model poszedł na łatwiznę i zrobił streszczenie z contentu, który znalazł w sieci. A ten content z reguły przykrywa źródła pierwotne i jest streszczeniem dominującej obecnych w internecie narracji, a nie faktów. Najgorsze co nas czeka, to bezkrytyczne traktowania produktów zapytań do GenAI...
1
112
Chyba mogę się określić, jako psychofan @DemagogPL #not Od dzisiaj zaczynam używać wzorem Katona Starszego mantry "Ceterum censeo Demagogum esse delendum" jako wyraz sprzeciwu wobec praktyk Demagoga.
Polecam w tym kontekście przyjrzeć się profilowi aktywności organizacji pozycjonującej się jako fact-checker @DemagogPL. Jakoś debunking (często fatalny merytorycznie) wyjątkowo często dotyczy Ukrainy. Jak się uwzględni fakt, że Stowarzyszenie Demagog realizuje projekt: „Świadomi i odporni obywatele – walka z dezinformacją uderzającą w uchodźców”, współfinansowany z programu „Wspieramy Ukrainę” Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności to już przestaje tak dziwić... Fejurów lata pełno. Ale Demagog skupił się na Ukrainie. Jak się im poleca inne tematy na X to odsyłają "na drzewo" demagog.org.pl/zglos-do-wery… Problemem nie jest to, że często-gęsto piszą o Ukrainie. Problemem jest to, że robią to fatalnie merytorycznie i przekraczają granice fact-checkingu stając się de facto publicystami o określonej linii. Przykład: x.lingyaoai.com/Johannitter/status/208…
2
2
186
Lubię ten festiwal polsko-czeskiej miłości na twitterze 🇵🇱🫶🇨🇿
104
757
10,074
270,285
Jacek retweeted
Replying to @prywatnik
To jest idealny przykład na to jak działa "filtr uwagi" Nieustannie polecam książkę: "Dlaczego świat jest lepszy, niż myślimy, czyli jak stereotypy zastąpić realną wiedzą?" x.lingyaoai.com/prywatnik/status/20925…
Z ostatnich przecieków wynika, że kompletnie nie wiadomo o czym rozmawiał szef CIA w Moskwie. Po prostu nie wiadomo. Natomiast różni ludzie mówią sobie różne rzeczy i tyle. I stąd w soc mediach apokaliptyczne treści typu „wg. WSJ…”.
1
4
475
Il était une fois… la Vie was created by Albert Barillé – born in Warsaw, first years spent in Poland. This is not a coincidence. The moral clarity of that animation — the precision with which it drew the parasite, the opportunist, the smiling saboteur — comes from somewhere. It comes from a civilization that had to learn to recognize these types not as cartoon villains but as survival skills. The Pole who could not read the obłuda (explained below👇🏻) in the room, who could not identify the Nabot at the table, who could not distinguish the ally from the infiltrator – that Pole did not survive. The recognition is cultural. It is transmitted. It shows up in children’s television made by a man who spent his first years in Warsaw. Goscinny is the same story. Born in Paris to Polish-Jewish parents, raised between Argentina and France, he gave the world Asterix – the small, ungovernable Gaul village that refuses to submit to the empire, where the clever man beats the strong one, where the community holds together because it knows what it is and what it owes each other. The Roman prefect is bureaucratic, pompous, and ultimately ridiculous. The empire is powerful and hollow. The village survives because it has something the empire has lost: identity, community, and the stubborn refusal to accept that size is the same as right. This is not French sensibility. This is Polish sensibility, exported through French culture, reaching fifty million children who didn’t know they were being taught zakłamanie detection (below again👇🏻) and the virtue of the small community that holds the line. The Polish wound produces a specific kind of clarity. You cannot be vague about evil when evil has been specific, named, and historically precise in your own family’s experience. You cannot be romantic about power when power has twice erased your country from the map. You see the Nabot immediately — the smiling hands-on-hips opportunist who presents as an ally — because your civilization developed the antibodies for exactly that type over three centuries of occupation. It is not a coincidence that the men who drew the most precise cartoon portraits of the parasite and the empire both had Warsaw in their formation. Moral clarity has a geography. And it is not, in this case, Paris.
Je pense qu’il n’y a rien de hasardeux dans la vie, et je pense qu’on a le physique de ses idées. Quand j’étais petit, il y avait un dessin animé que j’adorais : Il était une fois… la Vie. Il illustrait parfaitement les gentils, les méchants, les perfides, les cyniques, et les trucs qu’il faut faire… et ceux qu’il ne faut surtout pas faire. Dans ce dessin animé, il y avait Nabot. Petit, jaune et vert, crête rouge, sourire en coin, toujours les mains sur les hanches. Il se présentait comme un allié, un conseiller, presque un sauveur. En réalité, c’était le parasite parfait : il s’infiltrait, se nourrissait du système, poussait les autres à se détruire, et souriait pendant qu’il tirait les ficelles pour son seul profit. Matthieu Pigasse est l’incarnation parfaite de Nabot. Il est là, en train de dire qu’il veut « aider », qu’il veut « libérer » la France de la dette, qu’on peut simplement l’annuler sans coût. Alors qu’en fait, c’est juste une espèce de parasite qui veut assouvir son propre pouvoir… et qui est extrêmement cynique. Sciences Po, ENA, Direction du Trésor, cabinets ministériels, puis Lazard et Centerview. Il a appris de l’intérieur comment un État se finance, comment on monnaye la détresse souveraine. Puis il a facturé des dizaines de millions d’euros aux carcasses : Argentine, Grèce, Venezuela… Avec l’argent, il a construit un empire médiatique et Mediawan, qui pompe tranquillement des centaines de millions d’euros publics. Zéro usine. Zéro produit. Zéro risque entrepreneurial. Que de la rente extraite sur le dos du contribuable et des peuples qu’il a « accompagnés ». Et c’est cet homme-là qui vient aujourd’hui expliquer aux Français que la dette n’est « qu’un choix politique ». Qu’on peut effacer 20 % détenus par la BCE sans conséquence. Il sait parfaitement que c’est faux. Il le sait parce que c’est exactement le type de situation qui fait son business model. Nabot ne déteste pas le corps qu’il infecte. Il en vit. Il sourit pendant qu’il le vide. Les mauvaises idées ne viennent pas de nulle part. Elles sont portées par des hommes qui ont un intérêt très concret à ce qu’elles se répandent. Celui-ci n’est pas un sauveur. C’est un dépeceur de pays qui a trouvé un nouvel angle : vendre aux Français la même illusion qui a déjà détruit d’autres nations… pendant qu’il continue de facturer les restes. Il n’y a pas de contrainte économique, dit-il. Il y a seulement des parasites qui ont besoin que vous le croyiez. Et pendant qu’ils sourrient, les bâtisseurs, eux, continuent de créer. C’est toujours comme ça que ça finit.
2
10
48
6,520
Jacek retweeted
Replying to @olgaerenc
Patrząc z lubością Na chlebowość, Mam jedno marzenie: Normalność
1
1
1
198